IKONA PRZEMIENIENIE PAŃSKIE

Hezychazm, Światłość i Boże Energie.

 

Ikona Przemienienia Pańskiego jest przedstawieniem ewangelicznego opisu wydarzenia, kiedy Chrystus z uczniami Piotrem, Jakubem i Janem udają się na górę Tabor, by tam doświadczyć objawienia się Bóstwa Chrystusa. W Ewangelii czytamy: Tam [Jezus] przemienił się w ich obecności, a jego twarz zajaśniała jak słońce. Jego ubranie stało się białe jak światło. Wtedy ukazali się im Mojżesz i Eliasz, którzy z nim rozmawiali. Piotr powiedział do Jezusa: „Panie, dobrze że tu jesteśmy. Jeśli chcesz postawię tutaj trzy namioty; jeden dla Ciebie, drugi dla Mojżesza, a trzeci Eliasza”. A gdy jeszcze to mówił zasłonił ich świetlisty obłok (Mt 16,2-5). Ten moment przedstawia nam Ikona Przemienia jako scenę główną.

W niniejszym artykule chciałbym zająć się nie tylko samym opisem, co przedstawia ikona, ale głębiej wejść w jej symbolikę i znaczenie. Chciałbym poruszyć temat światła i tradycji hezychazmu, która opiera się właśnie na kontemplacji Światłości Taboru i doświadczaniu Bożych Energii.

Przemienienie jest kluczem

 

Przemienienie jest kluczem do zrozumienia bizantyjskiej doktryny wizji Boga, jest sercem ikony.Ikona nie jest przecież niczym innym jak wizją Boga namalowaną przez człowieka i ujawnia w człowieku przemieniającą łaskę. Ikona jako prototyp, a nie jako portret przyszłej przemienionej ludzkości, wyraża nowy porządek kosmosu, w którym człowiek i zwierzęta żyją w harmonii[1].

 

Dawniej każdy ikonograf mnich zaczynał swoją „boską sztukę” od namalowania ikony Przemienienia. Ta żywa i bezpośrednia inicjacja uczyła, że ikonę maluje się nie tylko kolorami, a przede wszystkim światłem Taboru. Według tradycji wiodącą obecność Ducha Świętego przejawia się właśnie w świetlaności samej ikony, to ona wyklucza wszelkie określone źródło światła w ikonograficznej kompozycji[2].

Intuicja dawnych ikonografów ukazuje nam prawdę o tym, że Obraz Boży, wyryty w człowieku w akcie stworzenia: I stworzył Bóg ludzi na swój obraz: na obraz Boży ich stworzył (Rdz 1,27), został silnie zamazany przez grzech. Odnowienie i oczyszczenie tego obrazu dzieje się przez uczestnictwo we Wcieleniu Chrystusa. To uczestnictwo rozpoczyna się przez przyjęcie chrztu, który zrywa więzy grzechu pierworodnego. Zaś podobieństwo Boże odzyskuje się poprzez realizację celu życia chrześcijańskiego, którym jest zdobycie Ducha Bożego. Na czym polega to zdobywanie? Polega ono nie tylko na racjonalnym wniknięciu w sformułowane na gruncie teologii prawdy wiary, ale i na stopniowym odkrywaniu w sobie obrazu Boga i własnego doń podobieństwa, co w tradycji Kościoła wschodniochrześcijańskiego określa się mianem przebóstwienia[3]. Przebóstwienie jest możliwe. To stawanie się Bogiem polega na „upodobnieniu się do obrazu Chrystusa nie dlatego, że się weń wpatrujemy, lecz dlatego, że niczym w zwierciadle odbijamy jego światło[4]”. To odbijanie światła i przebóstwienie odbywa się w pełnej wolności. Jako istota wolna człowiek może określić się w Bogu lub przeciwko Bogu; jeżeli chce może stać się „synem zatracenia”. Wówczas zaciemni się w nim obraz Boga, a on sam, swoją naturą będzie realizował nędzną obecność, „karykaturę” Boga[5].

Hezychazm i Przemienienie – kontemplacja Bożej Światłości i Boże Energie

 

Słowo hezychazm pochodzi od greckiego słowaἡσυχία (hesychia) i oznacza odpoczynek, wytchnienie, spokój, cisza[6]. Hezychaści nauczali, że niewypowiedziany Logos, Słowo Boże, można ogarnąć w milczeniu. Modlitwa kontemplacyjna, rezygnacja z gadatliwości, dotarcie do Logosu w jego głębi – oto droga poznania Boga, którą wyznają nauczyciele hezychazmu. W centrum hezychastycznej modlitwy jest przyzywanie imienia Pańskiego, bowiem tak powiedziano w Piśmie Świętym: „Każdy kto wzywać będzie imienia Pańskiego, będzie zbawiony” (Dz.2,21). Właśnie w formie tak zwanej Modlitwy Jezusowej[7] tradycja hezychastyczna rozpowszechniła się na Rusi. Ogromne znaczenie dla praktyki hezychazmu ma kontemplacja światłości Taboru – tej światłości, którą apostołowie widzieli podczas przemienienia Pana Jezusa Chrystusa na górze. Przez tę światłość, niestworzoną ze swej istoty, jak uczyli hezychaści, asceta wchodzi we wspólnotę z Niepojętym Bogiem. Napełniając się tą światłością człowiek staje się uczestnikiem życia Bożego, przemienia się w nowe stworzenie. „Człowiek nie może stać się bogiem z natury, ale może stać się bogiem z łaski”. Przebóstwienie jest ostatecznym celem wszelkiego działania duchowego[8].

Mająca swe korzenie od Jana Klimaka, Symeona Nowego Teologa i Grzegorza Synajskiego hezychastyczna tradycja, swój pełny wyraz otrzymała dzięki nauczaniu Grzegorza Palmasa[9]. Święty Grzegorz Palmas poszukuje uściśleń doktrynalnych i przedstawia kategoryczną, a zarazem podstawową dla Wschodu formułę: „Bóg nazywany jest Światłością nie według swej Istoty, lecz według swej Energii”[10].

Warto przy okazji opisywania hezychazmu, wywierającego nacisk na nieustanną modlitwę, zwrócić uwagę iż św. Łukasz, jako jedyny w opisie Przemienienia Jezusa zwraca uwagę na fakt w jakich okolicznościach rozpoczyna się objawienie Boskości Chrystusa. Ewangelista podaje: Podczas modlitwy zmienił się wygląd Jego twarzy a Jego ubranie stało się lśniąco białe (Łk 9, 29). Przemienienie jest wydarzeniem modlitwy; widzialne staje się to, co dokonuje się w rozmowie Jezusa z Ojcem: wewnętrzne przenikanie Jego bytu przez Boga, które staje się czystym światłem. W swym zjednoczeniu z Ojcem, sam Jezus jest światłem ze światłości[11].

To, że modlitwa staje się źródłem oczyszczenia i zdobywania Ducha Bożego, ukazuje w swej rozmowie z Motowiłowem św. Serafin z Sarowa. Mówi: Oczywiście, wszelki uczynek spełniony ze względu na Chrystusa daje łaskę Ducha Świętego, ale najwięcej ze wszystkiego daje modlitwa, gdyż zawsze jest jakby na podorędziu jako oręż do zdobywania łaski Ducha. Zechce pan na przykład pójść do cerkwi, ale cerkwi nie ma albo nabożeństwo jest już skończone; zechce pan dać coś ubogiemu, ale ubogiego nie ma lub nie ma co dać; zechce pan zachować dziewictwo, ale nie może tego spełnić z powodu pańskiej struktury cielesnej lub z powodu działania złych mocy, którym z ludzkiej słabości nie ma pan siły się przeciwstawić; zechce pan spełnić jakiś inny uczynek w imię Chrystusa, a tu nie ma sił albo nie ma możliwości. Jednakże to wszystko nie odnosi się do modlitwy. Zawsze i wszędzie każdy ma możliwość ją spełniać - bogaty i biedny, uczony i prosty, silny i słaby, zdrowy i chory, sprawiedliwy i grzesznik. Jak wielka jest moc modlitwy, nawet grzesznika modlącego się z całej duszy, proszę osądzić z następującego przykładu świętej tradycji: gdy na prośbę zrozpaczonej matki, która straciła jedynego syna, kobieta cudzołożna, nawet nie oczyszczona z dopiero co popełnionego grzechu, ale poruszona bólem matki, zawołała do Boga: „Nie dla mnie grzesznicy, ale dla łez matki opłakującej syna i przekonanej o Twym miłosierdziu i wszechmocy, Chryste Boże, wskrześ jej syna, Panie…[12]”, wskrzesił go Bóg. Tak, miłujący Boga przyjacielu, wielka jest moc modlitwy i modlitwa najwięcej przynosi Ducha Bożego, i najłatwiej ją spełniać[13].

Chcąc podsumować, na czym polega owe wpatrywanie się w Bożą światłość, przytoczę metaforę „malarza portretu” Makarego z Egiptu: Podobnie Chrystus – znakomity artysta – tym, którzy wierzą w Niego i patrzą na Niego nieustannie, portretuje zrazu według obrazu siebie niebieskiego człowieka. Na podstawie własnego Ducha, z substancji światła samego, niewysłowionego światła, maluje obraz niebieski i umieszcza na nim dobrą i wdzięczną Oblubienicę. Jeśli człowiek nie patrzy nieustannie na Chrystusa, odwracając wzrok od wszystkiego innego, Pan nie namaluje obrazu siebie własnym światłem. Musimy więc patrzeć na Niego, wierząc w Niego i kochając Go, odrzucając wszystko inne i zwracając się do Niego, aby mógł namalować swój własny niebieski obraz i posłać go do duszy[14]. Cała tradycja hezychazmu dąży więc do oczyszczenia, aby móc Światłość Bożą ujrzeć, odbijać poprzez modlitwę i wpatrywanie się w Bożą Światłość, tym samym uczestnicząc w ujawnianiu się Bożych Energii.

Warto przyjrzeć się w tym miejscu postaciom Proroków przedstawionym na ikonie Przemienia. Są oni zobrazowani na ikonie jako stojący i rozmawiający z Chrystusem. Mojżesz trzyma Tablice Prawa, zaś Eliasz ma wyciągniętą w stronę Chrystusa rękę w geście rozmowy. Obaj prorocy stoją jakby na osobnych szczytach gór, które u podstawy ikony zlewają się w jedno. Jest to wyrazem prawdy, iż: Mojżesz i Eliasz na górze otrzymali Objawienie Boże, a teraz (w czasie Przemienienia) rozmawiają z Tym, który w samej swej osobie jest Objawieniem Boga[15]. Zauważmy też, że obaj prorocy mają dla nas wiele wskazówek dotyczących doświadczenia Bożej Światłości i przemiany swego rodzaju oczyszczenia. Mojżeszowi Bóg każe zdjąć sandały, kiedy zbliża się do Krzewu Gorejącego, co też Grzegorz z Nyssy zinterpretuje jako: Światło to [Krzewu Gorejącego] uczy nas, co musimy czynić, by stać w promieniach prawdziwego światła, gdyż nie możemy wstąpić na wysokość, gdzie daje się widzieć światło prawdy, mając obuwie na naszych stopach, to jest, jeśli martwe ziemskie okrycie nie jest usunięte ze stóp dusz […]. Rozeznanie bowiem tego, co jest, staje się oczyszczeniem z mniemania o tym, czego nie ma[16]. Eliasz doświadcza depresji i zniechęcenia czyli słabości człowieka. Jego to jednak Pan wywołuje z jaskini objawiając się. Zostaje porwany na ognistym rydwanie do nieba.

Przedstawienie Bożej Światłości i Bożych Energii w ikonie Przemienienia

 

Przyglądając się ikonie Przemienienia spróbujmy teraz odczytać, jakie prawdy i informacje zostały w niej ukazane. W opisie będę się opierał na przykładzie ikony Przemienienia namalowanej przez Teofana Greka[17]. Ikonę tę możemy podzielić na części.

Przemienienie

Górna część ikony przedstawia nam Chrystusa Przemienionego i Proroków. Część ta wyraża pewien spokój i harmonię. Można ją porównać do objawienia Bożego w lekkim powiewie doświadczanego przez Eliasza.


pp/gornaczesc

Postać Chrystusa, błogosławiącego i trzymającego w ręce papirus, zajmuje na ikonie centralne miejsce. Chrystus zajmuje centrum diagramu zwanego mandrola, utworzonego z okręgów współśrodkowych, z wszystkich sfer stworzonego świata. Według Ars Magna trzy sfery zawierają wszystkie tajemnice Bożego stworzenia. Gwiazda sześcioramienna, często wpisana w okrąg mandroli, wyobraża „świetlisty obłok”, znak Ducha Świętego i transcendentne źródło Bożych energii[18]. Na postaci Chrystusa i wokół niej szczególną uwagę zwracają wyrażone symbole światłości, które są zaznaczone jako promienie i kreski złota. Promienie przywołują słońce, a kreski Boże życie. Nimb, używany w innych tradycjach w celu waloryzowania głowy, przywołuje sferę solarną, obraz sakrum i energii duchowych, których jest źródłem. Natomiast biel szat oznacza czystość, niezniszczalność i doskonałość[19].

Po obu stronach Chrystusa ukazują się Prorocy. Mojżesz i Eliasz symbolizują prawo i proroków, także zmarłych (Mojżesz) i żywych (Eliasz porwany do nieba na wozie ognistym). Ikonie bardziej odpowiada wyjaśnienie (nieszpory, simira tonu 1), że obaj są wielkimi wizjonerami Starego Testamentu (widzenie Boga na górze Synaj i na górze Karmel)[20].

Kontemplacja Przemienienia

Dolna część ikony, w przeciwieństwie do spokoju górnej, przedstawia swoisty dynamizm, poruszenie. Ikona ukazuje uczniów spadających ze stromego szczytu i przerażonych oślepiającą wizją. Najczęściej Piotr, ukazany po prawej[21] stronie w pozycji klęczącej, podnosi dłoń, by zasłonić się przed światłem; Jan, pośrodku, pada na ziemię odwracając się plecami do światła; Jakub, z lewej strony, ucieka albo pada na wznak[22]. Kontrast ten daje efekt zdumiewający. Przeciwstawia on Chrystusa jakby unieruchomionego w emanującym z Niego transcendentnym Pokoju, który ogarnia pochylone postacie Mojżesza i Eliasza i tworzy krąg doskonały, krąg wymiaru pozaziemskiego, a na dole ikony – pełen ruchu dynamizm apostołów, wciąż jeszcze bardzo ludzkich wobec Objawienia – bulwersującego ich i porażającego. To przeciwstawienie, wspomagane przez własne środki artystyczne, doskonale podkreśla niestworzony charakter światłości Przemienienia[23].

pp/dolna

Uczniów dotykają trzy promienie wychodzące nie bezpośrednio z światłości Przemienionego Ciała Chrystusa, ale z okręgów i gwiazdy. Ten mały szczegół ma za zadanie poprowadzić nas do wyjaśnienia ustaleń dokonanych na Siódmym Soborze Powszechnym, mówiących: co zaś tyczy się charakteru Przemienienia, dokonało się ono nie w ten sposób, jakoby Słowo [Chrystus] opuściło ludzki obraz, lecz raczej przez rozświetlenie obrazu ludzkiego Jego chwałą[24]. Oznacza to, że Chrystus objawiając swoje Bóstwo podczas przemienienia, nie zmienił ciała, jego struktury, ale zostało ono oświetlone, przeniknięte przez Energie i Światło Jego Boskości, która to znów, choć „świeci własnym światłem”, to jest współistotna z światłem całej Trójcy.

By dobrze zilustrować problem, przytoczę jeszcze opis wydarzenia ze św. Serafinem z Sarowa. On, tłumacząc Motowiłowi jak Duch Święty przebywa w ludziach, ukazuje mu przez doświadczenie, jak wygląda przeniknięcie przez Światłość Niestworzoną.

Wtedy ojciec Serafin schwycił mnie bardzo mocno za ramiona i powiedział:

– Teraz obaj jesteśmy w Duchu Bożym! Dlaczego pan nie patrzy na mnie?

– Nie mogę, ojcze, patrzeć – odpowiedziałem – bo z oczu ojca padają błyskawice. Twarz ojca stała się jaśniejsza od słońca, oczy bolą od blasku!...

– Nie bój się, pobożny bracie! Pan stał się tak samo świetlisty jak i ja sam. Teraz też pan jest w pełni Ducha Bożego, inaczej nie mógłby mnie zobaczyć w pełni Ducha Bożego[25].

 

Jak obrazuje nam sytuacja, to nie ciało ojca Serafina zmieniło swą postać, ale zostało rozświetlone przez Ducha Bożego, Boże Energie. Dlatego też ikona obrazuje nam to rozświetlenie nie przez malowanie nadzwyczajnej jasności, ale w symbolice promieni pochodzących z Bożego Ducha i przerażonych, pełnych dynamiki Apostołach.

Gest Piotra

Na ikonie Przemienienia zauważamy też, iż Apostoł Piotr, jako jedyny z uczniów, stara się być zwrócony w stronę przemienionego Chrystusa. Jego postawa ukazuje nam opisaną w Ewangelii aktywność. Oczarowany widzeniem, Piotr chciał „stawiać namioty”, wejść w Paruzję, w Królestwo, jeszcze przed końcem historii. „Dobrze, że tu jesteśmy” – woła św. Piotr. Wyraża swój zachwyt wobec faktu, że oto znaleźli się w stanie, który jest początkowym stanem świata, kiedy to Bóg, przyglądając mu się „widział, że był on dobry[26]”. Piotr niejako odkrywa prawdę, że Bóg właśnie takim stworzył świat, dobrym i pięknym.

pp/gest

Góry

 

Cała scena Przemienienia odbywa się na tle gór. Same góry są namalowane dość abstrakcyjnie. Można wśród nich zauważyć dwie małe sceny, gdzie uczniowie wchodzą na górę i schodzą z Chrystusem z góry Tabor. Izraelici, wspinając się na górę Synaj, śpiewali psalm Judica me: „ Ześlij mi Twoją światłość i Twoją prawdę: one mnie powiodą i zaprowadzą mnie na Twoją świętą górę…” Święta góra stanowi istotny element biblijnego krajobrazu[27]. To na górach dzieją się ważne wydarzenia dla historii zbawienia. W ikonografii też często przedstawia się Chrystusa jako siedzącego na górze, skąd wytryskuje Źródło Życia, gdzie rodzą się rajskie rzeki. Na górach Przemienienia możemy zauważyć jakby wyrwy, z których rodzą się zielone rośliny. Jest to przedstawienie prawdy o tym, że Nowy Adam odnawia upadłą naturę.

Ikona to nie tylko sztuka

 

Przypatrując się powyższemu opisowi, jeszcze w wielu szczegółach niewyczerpanemu, możemy wywnioskować, iż ikonografia to nie tylko sztuka wyrażona w kolorach. Za tym kryje się tajemnica. Rodzi się pewien dystans pomiędzy praktycznym przedstawieniem, malowaniem ikony a jej duchowym wnętrzem i przekazem. Ikonę należy więc kontemplować, tak by odsłoniła ona przed nami to, co jest w niej ukryte.

Dystans między tymi dwoma wizjami jest tak ogromny, że trzeba pójść za wezwaniem liturgicznym: „Niech umilknie wszelkie ludzkie ciało”. Wtedy, w milczącym skupieniu otwierają się oczy, a ikona ożywa i tego, kto ją kontempluje, czyni wrażliwym na swe sekretne przesłanie, tak jak światłość Przemienienia ukazała się trzem apostołom, wybranym przez Pana Jezusa. Niczym błyskawica, obraz przyszłego świata dotyka nas jak Prawdziwe Święto Piękna. Chrystus rozmawia z Mojżeszem i Eliaszem, mówi im o swojej Męce, o „Pięknie ukrzyżowanym”, lecz właśnie dlatego, że jest ono ukrzyżowane, tym silniej promieniuje[28].

Ikona Przemienienia, jak i w ogóle ikony, jest prototypem przemiany jaką ma osiągnąć Mocą Chrystusa Nowe Stworzenie. Jest zapowiedzią nowego kosmicznego porządku pełnego harmonii[29].


[1] M. Quenot, Ikona Okno ku Wieczności, tłum. H. Paprocki Białystok 1997, s.132

[2] P. Evdokimov, Sztuka ikony. Teologia piękna, tłum. M. Żurowska, Warszawa 2010, s. 248

[3] B. Elwich, Ikona. Duchowość i filozofia, Kraków 2006, s. 20

[4] Tamże, s.20

[5] L. Uspienski, Teologia ikony, tłum. M. Żurowska, Poznań 1993, s. 128

[6] P.CZ. Bosak, Słownik grecko-polski do Nowego Testamentu, Peplin 2001, s. 286

[7] Modlitwa Jezusowa – nieustannie powtarzana modlitwa błagalna „Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nade mną grzesznikiem”. (A. Tradigo, Ikony i święci prawosławni, tł. E. Maciszewska, Warszawa 2011, s. 383). Odmawianie tej modlitwy polega na synchronizacji ciała (oddechu) z umysłem, dzięki czemu cały człowiek zostaje zaangażowany w modlitwę. Modlitwie tej towarzyszy również asceza, wstrzemięźliwość, opanowywanie kierunku myśli i wyobraźni…

[8] I. Jazykowa, Świat Ikony, tłum. ks. H. Paprocki, Warszawa 2007, s.126

[9] Grzegorz Palamas – teoretyk orędownik i praktyk hezychazmu. W 1316 r. został on mnichem klasztoru Vatopedi na Athos, a po udziale w obronie Salonik przed Turkami założył niewielką wspólnotę eremicką, w której praktykował nową metodę. Hezychazm wzbudził szereg ostrych kontrowersji, ale w 1351 r. został oficjalnie uznany przez V Sobór w Konstantynopolu za element prawosławnej duchowości. Nowy nurt zalecał życie samotnicze, odwrócenie się od spraw świata doczesnego i modlitewne skupienie, a najwyższym świadectwem łaski było ujrzenie "światłości Taboru" - nieziemskiego światła, w jakim apostołowie Piotr, Jakub i Jan ujrzeli Chrystusa podczas Przemienienia na górze Tabor.

[10] P. Evdokimov, Sztuka ikony. Teologia piękna, tłum. M. Żurowska, Warszawa 2010, s. 249

[11] Benedykt XVI, Jezus z Nazaretu cz.1 Od chrztu w Jordanie do Przemienienia, Kraków 2011, s. 270

[12] Porównaj Mt 26,41

[13] Serafin z Sarowa św., Ogień Ducha Świętego, tłum. Henryk Paprocki, Kraków 2008, s. 60-61

[14] Czyt. za: B. Elwich, Ikona. Duchowość i filozofia, Kraków 2006, s. 20

[15] Benedykt XVI, Jezus z Nazaretu cz.1 Od chrztu w Jordanie do Przemienienia, Kraków 2011, s. 270

[16] B. Elwich, Ikona. Duchowość i filozofia, Kraków 2006, s. 22

[17] Teofan Grek – stoi w szeregu pierwszych i największych malarzy epoki hezychazmu. Bizantyjski artysta przybyły na Ruś ok. 1370 roku jako znany już mistrz. Pierwszą znaną na Rusi pracą Teofana są malowidła w Nowogrodzkiej Cerkwi Przemienienia. Wywarł on wpływ na sztukę powstającą w Moskwie, do której przeniósł się w 1395 roku. Tam współpracował z wielkim artystą Andrzejem Rublowem. W twórczości Teofana jak i Rublowa widoczne są wpływy, podniesionego w 1351 r. do rangi oficjalnej doktryny prawosławia, a stworzonego na Athos przez Grzegorza Palmasa, hezychazmu. (porównaj, I. Jazykowa, Świat Ikony, tłum. ks. H. Paprocki, Warszawa 2007, s.128)

[18] P. Evdokimov, Sztuka ikony. Teologia piękna, tłum. M. Żurowska, Warszawa 2010, s. 253

[19] M. Quenot, Ikona Okno ku Wieczności, tłum. H. Paprocki Białystok 1997, s.133

[20] P. Evdokimov, Sztuka ikony. Teologia piękna, tłum. M. Żurowska, Warszawa 2010, s. 253

[21] U Teofana Greka postacie są zamienione stronami. Piotr znajduje się z lewej strony a Jakub z prawej.

[22] P. Evdokimov, Sztuka ikony. Teologia piękna, tłum. M. Żurowska, Warszawa 2010, s. 252

[23] Tamże, s.52

[24] Cyt. za L. Uspienski, Teologia ikony, tłum. M. Żurowska, Poznań 1993, s. 128

[25] Serafin z Sarowa św., Ogień Ducha Świętego, tłum. Henryk Paprocki, Kraków 2008, s. 85

[26] P. Evdokimov, Sztuka ikony. Teologia piękna, tłum. M. Żurowska, Warszawa 2010, s. 254

[27] Tamże, s. 253

[28] Tamże, s. 254

[29] J. Różycka-Klejnowska  i D. Klejnowski-Różycki, Studium ikony, Zabrze 2011, s. 350