Wzór dość nieznany, ale jak na razie jest jednym ze wzorów jak najbardziej kanonicznych, dzieł dobrze przemyślanych i oddających sens teologiczny tajemnicy św. Rodziny. Choć Prawosławie nie ma Święta Świętej Rodziny, ani też nie ma w swoim zwyczaju przedstawiania wizerunków tej tajemnicy, w tym wzorze dopatrzeć się jednak możemy dobrego obeznania artysty w zwyczajach ikonografii i teologii.

Św. Józef

W wizerunkach zachodnich, zdominowanych franciszkańskim wyobrażeniem św. Rodziny św. Józef jest zazwyczaj subtelną i ckliwą postacią. W ikonografii jednak od wieków przedstawiany jest jako człowiek zakłopotany, pełen wątpliwości a jednak ochoczo próbujący podjąć odpowiedzialność bycia Opiekunem Jezusa. Józef ukazany w tej ikonie, niejako stara się ochronić, otoczyć Maryję i Jezusa, zapewnić byt na ziemi. Twarz ma dość zmartwioną.  Jest to niewątpliwie odnośnik do ikony Bożego Narodzenia, gdzie św. Józef przedstawiony jest na uboczu całego wydarzenia z frasobliwą miną a obok niego stoi demon kuszący wątpliwościami. Jest to ukazanie piękna postawy mężczyzny, który po mimo braku pewności i targania wątpliwościami staje w postawie przyjęcia Woli Bożej po mimo iż wydaje się, że nie wiele z tego rozumie.  Sam świadom, ze nie wiele ma, robi wszystko co może by jak każdy mężczyzna zapewnić byt, ochronę kobiecie.

Matka Boża

Przedstawiona w formie jakby prezentującej Chrystusa, pokazującej go światu, a nawet oddającej. Choć sama jest piękna, usuwa się w cień, dając pierwszeństwo Jezusowi a wszystko co widzi i słyszy zachowuje w swoim sercu.  Jak na ikonach hodegetria czy eleusa ukazuje, że to jej Syn jest Zbawianiem i Drogą. Pochylona głowa przypomina moment Zwiastowania. Skromność jej szat, ukazuje nam, iż nie w ziemskich rzeczach mamy pokładać nadzieję, ale w Pięknie Boga. Postawa Matki Bożej ukazuje pełnię oddania się i pełnię przyjęcia a co najważniejsze, wszystko to w pełnym pięknie czystości. Tę wyrażają trzy gwiazdy na jej ciele mówiące o potrójnym dziewictwie Marii.

 

Syn Boży

Jezus jako sługa ubrany w strój diakona o specyficznym układzie kolorystycznym. Niebieski, wyrażający to co duchowe oraz czerwień wyrażającą to co ziemskie ukazują nam tajemnicę Boga i Człowieka w jednym. W ręku trzyma zwój Słowa Bożego a drugą ręką błogosławi. Nie błogosławi jednak bezpośrednio widza. Wydaję się błogosławić związek Maryję i Józefa jako przykład rodziców, związku, dając niejako pierwszeństwo wspólnotom rodzin.  Patrzy na widza, zapraszając do uczestnictwa w dziele jakim jest Rodzina.

 

Cała ikona zachowana w ciepłych tonacjach, skromna i bez ukazywania czułostkowości jest ukazaniem prostoty i ciepła rodziny, w której liczy się Miłość nie posiadanie, schematyzmy…